Skip to content
OFFER 20-30% OFF | SHOP NOW

Post przerywany, część 1

Időszakos Böjt, 1. rész - Hammer Nutrition CEE

Autor: dr Bayne French, MD, DC

 

Dobrowolny post od tysiącleci występuje w wielu kulturach i religiach. Muzułmanie, hinduiści, buddyści i katolicy regularnie poszczą. Hipokrates, a nawet Benjamin Franklin regularnie pościli. Przez miliony lat praktykowano go również mimowolnie – po prostu jako brak dostępu do jedzenia.

 

My, ludzie, jesteśmy doskonale przystosowani do tego, by długo obywać się bez jedzenia, zachowując przy tym wysoką sprawność – możemy walczyć, podróżować, budować, a nawet cieszyć się odrobiną romantyzmu. 

 

Jednak dla większości ludzi pominięcie posiłku to niemal stan zagrożenia życia. Charles Morse (Anthony Hopkins) mówi w filmie „The Edge”: „Co potrafi jeden człowiek, potrafi i drugi”. To, co ktoś potrafi w kwestii postu – dziś czy 100 000 lat temu – potrafi też ktoś inny. Może to wymagać jedynie trochę praktyki i adaptacji.

 

Ale dlaczego miałbyś tego chcieć? Bo to modne? W tym, jak postrzegamy optymalne ludzkie życie, widać bardzo obiecujący trend, oparty w dużej mierze na funkcjonowaniu naszych komórek. I gwarantuję Ci jedno… ludzie pierwotni nie jedli śniadania, drugiego śniadania, obiadu, podwieczorku, kolacji, deseru ani mnóstwa przekąsek. Zarówno u osób otyłych, jak i u osób o optymalnej masie ciała obserwowałem niezliczone korzyści zdrowotne i cofnięcie się wielu chorób wyłącznie dzięki ograniczeniu węglowodanów i niejedzeniu. Brzmi to przerażająco, ale jest bardzo wykonalne, a do wypróbowania jest wiele protokołów, które można dopasować do siebie.

 

Powszechnie zaleca się, by przed rozpoczęciem postu skonsultować się z lekarzem. Nie zgadzam się – to niedorzeczna rada! Prawdopodobnie zadasz pytania, na które lekarz nie będzie miał przydatnej odpowiedzi. Większość pracowników ochrony zdrowia niewiele wie o poście. (Ani o zdrowym odżywianiu). Mogą powiedzieć, że post prowadzi do „niedożywienia”. Albo mój faworyt: że post prowadzi do „zaniku mięśni”. Fizjologicznie jesteśmy doskonale przystosowani do postu i jest on bardzo bezpieczny.

 

Istnieją jednak schorzenia, przy których post może być niebezpieczny, np. cukrzyca typu 2 wymagająca insuliny lub innych leków obniżających poziom cukru we krwi – mogą one wywołać hipoglikemię, dlatego w takim przypadku naprawdę trzeba zasięgnąć porady lekarza. Jednak, jak w przypadku większości spraw związanych ze zdrowiem i dobrym samopoczuciem, edukuj się i weź w swoje ręce decyzję o tym, co i dlaczego chcesz robić. Nie zdawaj się na nikogo innego, gdy chodzi o Twoje zdrowie.

 

Czym jest post przerywany?

 

Post przerywany (IF, intermittent fasting) to niejedzenie, czyli świadome rezygnowanie z posiłków, mimo że jedzenie jest dostępne. Nie ma standardowego czasu trwania ani jednej powszechnie uznanej najlepszej metody, choć w dalszej części artykułu omówimy kilka protokołów. Zasadniczo cała idea polega na tym, by powstrzymać się od jedzenia na tyle długo, aby poziom insuliny – hormonu otyłości – spadł i pozostał niski wystarczająco długo, byśmy zaczęli spalać zapasy tłuszczu. Często używanym określeniem, będącym synonimem IF, jest jedzenie w ograniczonym oknie czasowym.

 

W ciągu ostatnich 10 lat IF stał się powszechny. Jego obecną popularność zapoczątkowały film dokumentalny dr. Michaela Mosleya i jego książka „The Fast Diet”. Następnie pojawiła się dieta 5:2 Kate Harrison. Inni autorzy i sportowcy pisali na ten temat blogi i książki. Książka dr. Funga „The Obesity Code” to znakomite, oparte na dowodach kompendium wiedzy o poście.

 

Jesteśmy doskonale przystosowani do przechodzenia między stanem po posiłku a stanem na czczo. Można by zakręcić butelką i trafić na dowolny problem ludzkości (naprawdę z trudem powstrzymuję się przed dygresją), ale jednym z głównych problemów jest to, że zawzięcie unikamy pozostawania bez jedzenia. Potrzeba regularnego jedzenia jest głęboko zakorzeniona w naszej kulturze. Ten błędny pogląd szeroko propagują wątpliwi „eksperci” od żywienia i doradcze „autorytety”.

 

O ile ktoś nie opanował już sposobu odżywiania LCHF (low-carb high-fat – mało węglowodanów, dużo tłuszczu), przy każdym posiłku i każdej przekąsce gwałtownie wzrasta poziom insuliny – bardzo silnego hormonu anabolicznego. Ten skok pomaga przekształcić cukier z krwi w glikogen, czyli ograniczoną formę magazynowania węglowodanów. Gdy wątroba jest wypełniona glikogenem, co następuje bardzo łatwo, pozostała część cukru z krwi zamienia się w tłuszcz w procesie zwanym lipogenezą.

 

Ten tłuszcz odkłada się w wątrobie (stłuszczenie wątroby – epidemia) i w wielu innych miejscach organizmu (otyłość – epidemia). Podczas postu ten proces się odwraca. Poziom insuliny spada, glikogen szybko się wyczerpuje, a stopniowo otwierają się także magazyny tłuszczu.

 

Przyjrzyjmy się też fizjologicznej stronie sprawy. Nasz pierwotny mózg, nastawiony na przetrwanie, który niestety kieruje naszym metabolizmem, z pewnością chce, by organizm magazynował. Jeśli celem jest szczupła sylwetka, sprawność i zapobieganie chorobom, zdecydowanie warto skłonić mózg, by odpowiednio sterował organizmem. Z powodu jego znakomitego nastawienia na przetrwanie często nie jest to proste. Mamy jednak wpływ na to, jak i kiedy jemy.

  

Jeśli mogę coś zasugerować…

Staraj się wydłużać czas bez jedzenia. Wiele osób po krótkiej praktyce przekonuje się, że śniadanie można rutynowo pomijać, wystarczą dwa smaczne, bogate w składniki odżywcze, niskowęglowodanowe i wysokotłuszczowe posiłki dziennie, a ochota na podjadanie praktycznie znika.

Pominięcie śniadania, późniejszy lunch i obfitsza kolacja wydają się u większości osób maksymalizować korzyści z postu.

Praktycznym sposobem jest najpierw przejście na sposób odżywiania LCHF. Potem można stopniowo przesuwać pierwszy posiłek na później.

 W organizmie wiele sił neurologicznych i hormonalnych sprzysięga się, by podnieść poziom insuliny. Dlaczego? Bo to anaboliczny hormon przetrwania, a nasz mózg bardzo, bardzo chce, żebyśmy przetrwali. Dieta LCHF silnie wpływa na wydzielanie insuliny, metabolizm i ogólny stan zdrowia. Dodanie IF jeszcze wzmacnia te efekty. Wiele autorytetów, w tym dr Fung, uważa, że to najskuteczniejszy sposób obniżenia poziomu insuliny, a tym samym umożliwienia spalania tłuszczu. I jest to całkowicie pod naszą kontrolą. To Ty decydujesz.

 

Korzyści z postu przerywanego:

 

 * Mniejszy stan zapalny

 * Dłuższe życie

 * Utrata masy ciała

 * Większa wrażliwość na insulinę

 * Mniejsza potrzeba przyjmowania leków

 * Poprawa, a nawet cofnięcie się cukrzycy typu 2

 * Lepsza sygnalizacja komórkowa i aktywacja autofagii (oczyszczania komórek)

 * Wolność i uwolnienie się od uzależnienia od jedzenia

 * Więcej czasu i większa produktywność

 * Oszczędność pieniędzy

 * Wytwarzanie ketonów

 

 

Prev Post
Next Post

Leave a comment

Please note, comments need to be approved before they are published.

Thanks for subscribing!

This email has been registered!

Shop the look

Choose Options

Edit Option
Back In Stock Notification
is added to your shopping cart.
Terms & Conditions
this is just a warning
Login